Okresy warunkowe są proste!

Okresy warunkowe są proste!

Autorem artykułu jest Złote Myśli

Zdania podrzędne warunkowe, potocznie mówiąc – okresy warunkowe, to jeden z działów angielskiej gramatyki, który sprawia uczącym się najwięcej problemów. Wynika to najprawdopodobniej z opanowywania tego materiału jedynie pamięciowo, bez choćby próby zrozumienia.
Zerowy okres warunkowy

Jak Polak głodny, to zły.

Mianem “zerowego okresu warunkowego” określa się potocznie zdanie, w którym mówimy o sytuacji typowo występującej z powodu zaistnienia pewnego warunku. Powiedzenie “Jak Polak głodny, to zły.” jest przykładem takiej konstrukcji. W tym wypadku mamy do czynienia z językiem potocznym, ale możemy ją sobie rozpisać “ładniej” – “Jeśli Polak jest głodny, jest zły.”

Spróbuj zidentyfikować w tym zdaniu element nadrzędny oraz podrzędny warunkowy. Jeśli nie dajesz rady sam – już pomagam: zdaniem nadrzędnym będzie “jest zły” – można z niego utworzyć pytanie: “Pod jakim warunkiem Polak jest zły?”, na które odpowiedzią będzie zdanie podrzędne “Jeśli jest głodny.”

Inny przykład w języku polskim dla lepszego zrozumienia istoty konstrukcji: “Złoszczę się, jeśli mam za dużo do zrobienia.” Zdanie nadrzędne w tym przypadku to część pierwsza wypowiedzenia, gdyż można z niego utworzyć pytanie: “Pod jakim warunkiem się złoszczę?”, na które odpowiemy: “Jeśli mam za dużo do zrobienia”.

Jako że opisywana przez zerowy okres warunkowy sytuacja dotyczy wynikania pewnego rezultatu zawsze pod pewnym warunkiem, możemy tu zazwyczaj zamiast “jeśli” użyć słowa “gdy” lub “kiedy”. Czyli – coś ma miejsce zawsze, jeśli/gdy spełniony jest pewien warunek. Zauważ, że użycie “gdy” jeszcze bardziej uprawdopodobnia wypowiedź – coś dzieje się zawsze, gdy… . Faktem jest, że spójnikiem wprowadzającym typowe zdanie warunkowe okresu zerowego jest “jeśli”, a przejście na “gdy” spowoduje, że będziemy już mieć do czynienia ze zdaniem podrzędnym czasowym. Na nasz użytek, oba te spójniki będą jednak nadawać wypowiedziom sens niemal tożsamy. Tyle o języku polskim – przejdźmy do angielskiego. Istota problemu w obu językach jest podobna, co na pewno okaże się bardzo pomocne, gdyż będę mogła odnosić się do Twojej naturalnie posiadanej wiedzy dotyczącej polszczyzny.

Pod względem konstrukcji gramatycznej zerowy okres warunkowy nie powinien sprawiać uczącemu się żadnych problemów – niewiele myśląc i kombinując, da się taką wypowiedź przetłumaczyć z języka polskiego analogicznie, przy użyciu analogicznych czasów. W języku polskim w obu członach zdania będzie użyty czas teraźniejszy – w języku angielskim także. W obu częściach należy użyć czasu the Present Simple.

Pora na przykłady w języku angielskim. Przetłumaczmy zdanie: “Cieszę się, jeśli dostaję prezenty.”

I am happy if I get presents.

“I am happy” to rezultat mający miejsce pod warunkiem przedstawionym w zdaniu podrzędnym “if I get presents”. Równie dobrze moglibyśmy umieścić element warunkowy jako pierwszy – nie ma to znaczenia dla sensu wypowiedzi.

If I get presents, I am happy.

Niewiele zmieniłoby się, gdybyśmy “wzmocnili” naszą wypowiedź, zmieniając “if” (jeśli) na “when” (gdy). Powiedzielibyśmy wtedy – “Cieszę się, gdy dostaję prezenty”.
I am happy when I get presents.

To swobodne “wymienianie spójnika” praktycznie bez zmiany znaczenia, jak przekonasz się później, jest możliwe tylko w tym typie zdań warunkowych. W pozostałych odmianach byłoby już związane z istotną zmianą sensu wypowiedzi.

Kilka kolejnych przykładów:

If my dog sees the postman, it barks. (Jeśli mój pies widzi listonosza, to szczeka.)
Znów widać, że typowy rezultat – „szczekanie” – ma każdorazowo miejsce pod warunkiem zobaczenia listonosza przez psa. Potrafisz wskazać zdanie nadrzędne i podrzędne warunkowe? Tak, nadrzędne to “it barks” (rezultat), a podrzędne “if my dog sees the postman” (warunek zaistnienia rezultatu). I tym razem można by zamienić kolejność obu elementów zdania – „My dog barks if it sees the postman”. Nie rozpoczęliśmy tego zdania od zaimka “it” dla lepszej jasności – podmiot “my dog”, rzeczownik na pierwszym miejscu, daje czytelniejszy obraz wzajemnych relacji wyrazów w zdaniu. Mam nadzieję, że znasz i pamiętasz zasady stosowania czasu the Present Simple i nie dziwi Cię końcówka “-s” przy czasowniku w obu członach zdania? Chodzi o konieczność stosowania tejże końcówki dla trzeciej osoby liczby pojedynczej w tym czasie gramatycznym.

If you heat butter, it melts. (Jeśli podgrzewasz masło, ono się topi.)

Rezultat topienia się masła ma miejsce pod wpływem warunku – podgrzewania go. Początkowy element z “if” to zdanie podrzędne warunkowe (“if you heat butter”), a ten drugi (“it melts”) – to zdanie nadrzędne. Już chyba widzisz tę powtarzającą się prawidłowość: zdanie podrzędne warunkowe rozpoczyna się każdorazowo od “if”. Przy bardziej skomplikowanych konstrukcjach zobaczysz, że jest możliwych kilka innych wariantów, lecz ten właśnie jest najbardziej powszechny. W zdaniu nadrzędnym znów pojawił się podmiot w trzeciej osobie liczby pojedynczej (“it”), co niesie ze sobą konieczność dodania do czasownika końcówki “-s”.

I go swimming if the weather is fine. (Chodzę popływać, jeśli pogoda jest ładna.)

Pod warunkiem przedstawionym w zdaniu podrzędnym – “jeśli pogoda jest ładna”, zachodzi rezultat “chodzę popływać”.

Podane dotąd przykłady pokazywały wyłącznie zdania oznajmujące. Oczywiście w okresach warunkowych funkcjonują także przeczenia.

I don’t feel good if my friend isn’t by my side. (Nie czuję się dobrze, jeśli mojego przyjaciela nie ma przy mnie.)

Tu w obu częściach zdania występuje forma przecząca czasu the Present Simple. Czy umiesz określić, który element jest zdaniem nadrzędnym, a który podrzędnym? Pierwsza część to zdanie nadrzędne – rezultat (“I don’t feel good”), a druga – podrzędne – czyli warunek (“if my friend isn’t by my side”).

He feels strange if he doesn’t have much work. (On czuje się dziwnie, jeśli nie ma dużo pracy.)

W tym zdaniu rezultat to konstrukcja oznajmująca, a w zdaniu podrzędnym warunkowym mamy przeczenie. Czy wszystko jasne? Staraj się każdorazowo analizować przykład i porównywać go z poprzednimi, znajdując analogię. Wtedy “gramatyczne klocki” w Twojej głowie na pewno się ułożą.

If they don’t feel like cooking they order a takeaway. (Jeśli nie mają ochoty gotować, zamawiają coś na wynos.)

To przykład konstrukcyjnie podobny do poprzedniego.

I don’t watch TV if I have a headache. (Nie oglądam telewizji, jeśli boli mnie głowa.)

Tu zaś przeczenie występuje w zdaniu nadrzędnym (wiesz już, co to jest, prawda?), a zdanie podrzędne warunkowe to zdanie oznajmujące.

Przypominam Ci o rozróżnieniu między zdaniem w sensie wypowiedzenia rozpoczynającego się wielką literą, a kończącego kropką (które może być pojedyncze lub złożone, a złożone współrzędnie lub podrzędnie – nas tutaj interesuje ten ostatni przypadek), a zdaniem jako elementem tworzącym zdanie złożone. W języku polskim jedno słowo “zdanie” określa dwa pojęcia gramatyczne – w angielskim to pierwsze to sentence, a drugie – clause, nie ma więc nieporozumień. Mimo zawiłości mam nadzieję, że razem sobie poradzimy z problemami i tam, gdzie spodziewam się zamieszania, zatrzymam się i wszystko wyjaśnię. Wiem, z czym mają problemy moi uczniowie i co muszę wytłumaczyć nieraz po kilka razy. A teraz z powrotem do rzeczy!

Do zdań w okresach warunkowych można rzecz jasna tworzyć pytania. Co ciekawe mogą one być tworzone jedynie na bazie zdania nadrzędnego. Wyjaśnię to najpierw na przykładzie polskiego zdania “Jeśli on ma czas, czyta książki.” Do tego zdania (jak i do większości) można zadać pytanie ogólne, jak i szczegółowe. Pytanie ogólne to takie, na które oczekujemy potwierdzenia lub zaprzeczenia – w języku polskim najczęściej zaczyna się od słowa “czy”, lub w mowie po prostu jest sygnalizowane wznoszącą się intonacją, bez zmiany szyku wyrazów w stosunku do zdania oznajmującego. Jak więc do podanego, przykładowego zdania ułożyć pytanie ogólne, używając “czy”? Po prostu: “Czy on czyta książki jeśli ma czas?” A co z pytaniami szczegółowymi? Te są zadawane, gdy pytającego interesuje jakiś konkretny szczegół – czas, miejsce, okoliczności, osoba, obiekt czynności itd. Przykłady pytań szczegółowych do naszego zdania to: “Pod jakim warunkiem on czyta książki?”, “Co on robi, jeśli ma czas?”, a także pytanie o podmiot (wykonawcę, sprawcę czynności) – “Kto czyta książki, jeśli ma czas?” Myślę, że potrafisz już odróżnić typy pytań w języku polskim. Oczywiście analogiczne istnieją także w języku angielskim, trzeba jednak wziąć pod uwagę pewne charakterystyczne dla angielszczyzny sprawy.

Język polski jest językiem fleksyjnym, co oznacza, że wyrazy podlegają odmianie przez osoby i przypadki. Jedno słowo może występować w wielu wariantach, z różnymi końcówkami, co pomaga zidentyfikować wzajemne relacje wyrazów w zdaniu – czyli “co jest w zdaniu czym”: które słowo to wykonawca czynności, które – jej obiekt, które – czynność, które – okoliczności tej czynności itd. Obecność końcówek fleksyjnych sprawia, że przestawienie wyrazów, nawet niezbyt ładne stylistycznie, wciąż nie powoduje zakłóceń w rozumieniu o co chodzi. Czy powiesz “Wczoraj dostałem pracę.”, czy “Pracę wczoraj dostałem.”, czy “Pracę dostałem wczoraj.”, czy w jeszcze inny sposób przestawiając wyrazy – za każdym razem rozumiesz wypowiedź identycznie. W języku angielskim jest inaczej. Wyrazy w zasadzie nie podlegają odmianom (prócz liczby pojedynczej i mnogiej, i z drobnymi wyjątkami w postaci zaimków, niekiedy można także zidentyfikować osobę po formie czasownika – jak np. w czasie the Present Simple trzecią osobę liczby pojedynczej po końcówce “-s”). Nie ma więc generalnie końcówek, czy innych fleksyjnych wskazówek dotyczących roli wyrazu w zdaniu. Jakoś ci Anglicy muszą sobie jednak radzić… No i radzą sobie – dzięki stałemu szykowi wyrazów w zdaniu, po układzie którego można określić “co jest czym” i “kto jest kim”. Każda zmiana porządku wyrazów może spowodować zmianę znaczenia zdania – w szczególności dotyczy to pozycji podmiotu (wykonawcy, sprawcy czynności), orzeczenia (czynności) i dopełnienia (obiektu czynności). Tych ruszać po prostu nie wolno, nie wolno też, zwłaszcza podczas tłumaczenia z polskiego na angielski, “myśleć po polsku” i tłumaczyć wyraz po wyrazie. Może to spowodować poważne konsekwencje i doprowadzić do kompletnego nieporozumienia. Stały szyk obowiązuje także w przypadku pytań – dlatego mówię o tym teraz. Tworzyć pytania po angielsku można właściwie tylko w jeden sposób, dla wyrażenia jednej, konkretnej idei. Gdy tylko przestawię w moim pytaniu wyrazy, najpewniej zmieni się już jego znaczenie. Trzeba dbać o odpowiednie ułożenie “klocków językowych”, by wyrazić się precyzyjnie.

Jeśli masz kłopoty z tworzeniem pytań w języku angielskim, uważnie obserwuj przykłady podane poniżej, pilnując, by pytania formułowane przez Ciebie miały odpowiedni szyk.

Spróbujmy więc utworzyć pytania do zdań w zerowym okresie warunkowym – już po angielsku.
If she is tired, she goes to bed early. (Jeśli ona jest zmęczona, idzie wcześnie do łóżka.)
Pytanie ogólne – „Czy ona wcześnie idzie do łóżka, jeśli jest zmęczona?” – będzie wyglądało następująco:

Does she go to bed early if she is tired?

Pierwszym elementem pytania ogólnego jest odpowiedni operator czasu the Present Simple – w tym przypadku “does”. Następnie idzie podmiot, później to, co zostało z orzeczenia, a potem reszta zdania.

Pytania szczegółowe to np.:

What does she do if she is tired? (Co ona robi, jeśli jest zmęczona?)
Tu przed operatorem pojawia się pytajnik o szczegół, który nas interesuje, po operatorze: podmiot, reszta orzeczenia i reszta zdania.

Where does she go if she is tired? (Dokąd ona idzie, jeśli jest zmęczona?)
Tu podobnie: pytajnik o szczegół, operator, podmiot, reszta orzeczenia i reszta zdania.
On what condition does she go to bed early? (Pod jakim warunkiem ona idzie do łóżka wcześnie?)

Także i w tym pytaniu wszystko układa się jak powyżej.

Zadajmy teraz pytanie o podmiot. Uczulam Cię na to, że szyk pytań o podmiot jest w języku angielskim specyficzny i różni się od szyku pytań innego typu, wyrazy układają się bowiem w nim tak, jak w zdaniu oznajmującym. Do naszego zdania pytanie o podmiot wygląda następująco:
Who goes to bed if they are tired? (Kto idzie do łóżka, jeśli jest zmęczony?)

Spójrz – nie został tu w ogóle zastosowany szyk inwersji, czyli przestawienia operatora przed podmiot, i orzeczenie wygląda tak, jak w zdaniu oznajmującym – jest to forma podstawowa czasownika z końcówką “-s” (trzecia osoba liczby pojedynczej w czasie the Present Simple). Podmiotu w tym zdaniu nie ma, gdyż o niego pytamy. W związku z tym nie można zastosować typowej dla pytań zasady umieszczania operatora (poprzedzonego w pytaniach szczegółowym, odpowiednim pytajnikiem) przed podmiotem, potem reszty orzeczenia i reszty zdania. Porównaj to pytanie z pozostałymi, utworzonymi do naszego zdania wcześniej . Widać różnice?

Kolejne zdanie, do którego ułożymy pytania:

They are furious if their children are noisy. (Oni są wściekli, jeśli ich dzieci hałasują.)

Pytanie ogólne:

Are they furious if their children are noisy? (Czy oni są wściekli, jeśli ich dzieci hałasują?)

Znów widać, że pytanie zaczyna operator. To także czas the Present Simple – jedyna możliwa konstrukcja czasowa w zerowym okresie warunkowym, ale gdy orzeczeniem jest forma czasownika “be” (być) – “am”, “is”, “are”, jest ona samodzielnym operatorem w zdaniu i w pytaniach właśnie ją przestawiamy przed podmiot.

Pytania szczegółowe:

On what condition are they furious? (Pod jakim warunkiem oni są wściekli?)
How do they feel if their children are noisy? (Jak oni się czują, jeśli ich dzieci hałasują?)

- w obu powyższych pytaniach mamy klasyczny szyk pytający z operatorem przed podmiotem.

Pytanie o podmiot będzie zaś brzmiało:

Who is furious if their children are noisy? (Kto jest wściekły, jeśli jego/jej/ich dzieci hałasują?)

I oto ponownie możesz sprawdzić, że pytając o podmiot trzeba zastosować szyk zdania oznajmującego: pytajnik – jakby “zastępujący” podmiot, orzeczenie i reszta zdania.

Przy okazji omawiania tworzenia pytań w konkretnym typie konstrukcji, zwracam Twoją uwagę na ważne w języku angielskim zagadnienie tworzenia różnego typu zdań pytających. Te zasady, które obowiązują nas tutaj, obowiązują także przy każdym innym typie zdań angielskich. Mam nadzieję, że wszystkie objaśnienia, choć bardzo skondensowane, przydadzą Ci się także w “ogólnym rozwoju językowym”, jak pozwolę to sobie nazwać. Pamiętaj: w większości przypadków gramatyka angielska to klocki (lubię to określenie!), które układają się w pewien ustalony sposób. Jest wiele reguł, które po czasie udaje się opanować i można skuteczniej uczyć się nowych zagadnień poprzez analogię.

Podsumujmy teraz wiedzę o zerowym okresie warunkowym.

Są to wypowiedzi mówiące o rezultacie wynikającym z jakiegoś warunku w “ogólnie rozumianej teraźniejszości” – czyli, można powiedzieć, “zawsze i typowo”. Jeśli spełniony zostaje jakiś warunek, otrzymujemy w wyniku tego pewien konkretny rezultat. Zdanie w tej konstrukcji ma dwie części – element podrzędny warunkowy rozpoczynający się od “if” oraz zdanie nadrzędne. W obu członach stosujemy czas teraźniejszy the Present Simple. Nie ma znaczenia, który element będzie podany jako pierwszy: nasze zdanie może zarówno zaczynać się od “If…”, jak i od zdania nadrzędnego. W obu elementach może wystąpić zarówno twierdzenie jak i przeczenie. Do zdania można także utworzyć pytania różnego typu, pamiętając o ogólnych zasadach obowiązujących w tym zakresie.

Pora na pierwsze ćwiczenia, dzięki którym sprawdzisz stopień przyswojenia wiedzy dotyczącej zerowego okresu warunkowego.

Anna Kowlaczewska jest autorką ebooka “Okresy warunkowe są proste!”

Łukasz Peta
Artykuł jest fragmentem ebooka “Forum dyskusyjne – przewodnik od A do Z”

Internetowe Wydawnictwo “Złote Myśli” www.zlotemysli.pl (Informacja dla Partnerów ZM: artykuł może być kopiowany, a wszystkie linki można zamieniać na linki Partnerskie!)

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Język angielski – Prośby i polecenia w mowie zależnej

Język angielski – Prośby i polecenia w mowie zależnej

Autorem artykułu jest Arek Czapla

W języku angielskim jeżeli chcemy zdać sprawę z czyjeś prośby lub polecenia, a więc wyrazić je w mowie zależnej , trzeba użyć zdania w którym po dopełnieniu dalszym występuje bezokolicznik poprzedzony słówkiem to.

Dopełnienie dalsze wskazuje odbiorcę , a bezokolicznik to wyraża to plecenie :

Mrs. Lewis told Philip to wash his hands at once – Pani Lewis powiedziała Filipowi , aby natychmiast umył ręce

Margaret asked him to lend her his bicycle – Małgorzata prosiła go ,żeby jej pożyczył swój rower

Gdy będziemy zdawać sprawę z czyjegoś zakazu lub z prośby, by czegoś nie robić, to przed bezokolicznikiem z to stawiamy wyraz przeczący not :

Mrs Lewis told Margaret not to buy any more Pepsi -Cola – Pani Lewis powiedziała Małgorzacie , żeby nie kupowała już więcej Pepsi -Coli.

Czas Simple Present oraz czas Present Continuous w języku angielskim

Czas Simple Present

W języku angielskim jeżeli chcemy powiedzieć, że jakiś stan trwa albo jakaś czynność odbywa się stale, zazwyczaj albo co jakiś czas – to wtedy należy użyć czasu Simple Present :

The Benders speak Polish at home – Benderowie mówią w domu po polsku

Mr. Scott lives in New York – Pan Scott mieszka w Nowym Jorku

Mrs. Scott gets up at seven every day – Pani Scott codziennie wstaje o siódmej.

Utworzenie zdania pytającego w czasie Simple Present, polega na użyciu formy osobowej czasownika specjalnego DO – w trzeciej osobie liczby pojedynczej does, w pozostałych osobach do :

Do you like coffee ? – Czy lubisz kawę ?

What time does Mark get up ? – O której wstaje Marek ?

W języku angielskim zdanie przeczące tworzymy, używając formy do lub does, która w mowie potocznej łączy się w jedna całość z przeczeniem not :

The Benders do not (don’t) live in London – Państwo Bender nie mieszkają w Londynie.

Mrs. Scott does not (doesn’t) teach history – Pani Scott nie uczy historii.

Czas Present Continuous

Gdy chcemy po angielsku powiedzieć, ze jakaś czynność odbywa się w momencie, w którym o niej mówimy – to należy użyć czasu Present Continuous:

Mark and Amanda are playing tenis – Marek i Amanda graja w tenisa (w tej chwili).

I ‘m reading a new book by Graham Grant – Właśnie czytam nową książkę Grahama Granta

Mr.Scott is having dinner – Pan Scott właśnie je obiad .

Tworząc zdanie pytające w czasie Present Continuous, należy postawić formę am, is lub are przed podmiotem :

Is Mark playing football ? – czy Marek gra w tej chwili w piłkę nożną ?

Jeżeli chcemy utworzyć zdanie przeczące, należy postawić słówko not po formie am, is lub are. Jeżeli chodzi o potoczną mowę angielską to słówko to łączy się w jedną całość z formami is i are :

Amanda is not isn’t singing now. – Amanda w tej chwili nie śpiewa .

Uczysz się języków obcych ? … zobacz kursy językowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Język angielski – Pytania “pozorne”

Język angielski – Pytania “pozorne”

Autorem artykułu jest Arek Czapla

W języku angielskim pytaniami “pozornymi” nazywamy zdania podrzędne dopełnieniowe (tj. pełniące funkcję dopełnienia w zdaniu nadrzędnym), łączące się ze zdaniem nadrzędnym za pomocą wyrazów pytających – what, how, when , why itp.

Przykład :

I know what their name is – Wiem, jak oni się nazywają

I know where Mr Lewis comes from – Wiem, skąd pochodzi pan Lewis.

Pytania “pozorne” łączymy także ze zdaniem nadrzędnym za pomocą wyrazu if ( użytego w znaczeniu “czy”)

Przykład :

Do you know if he is going to write a book ? – Czy wiesz , czy ona ma zamiar napisać książkę ?

Pytania “pozorne” maja szyk taki jak zdanie twierdzące, w przeciwieństwie to pytań rzeczywistych – podmiot , orzeczenie zasadnicze , reszta orzeczenia:

Przykład :

I know where Mrs. Lewis works – Wiem , gdzie pani Lewis pracuje (pytanie rzeczywiste wyglądałoby tak : Where does Mrs.Lewis work ?)

Zdania z dopełnieniem bliższym i z dopełnieniem dalszym w języku angielskim.

W języku angielskim zdania, w których jako orzeczenie zasadnicze występuje czasownik oznaczający przekazywanie komuś czegoś ( np. give, lend, show, tell, sell, buy, bring, read, write), mają zazwyczaj dwa dopełnienia, są to dopełnienia dalsze i dopełnienia bliższe.

Dopełnienie bliższe jest dopełnieniem, ktore określa, co przekazujemy, dopełnienie dalsze określa, komu przekazujemy.

Dopełnienie dalsze przeważnie poprzedza dopełnienie bliższe :

Podmiot Orzeczenie zasadnicze Dopełnienie dalsze Dopełnienie blisze

Mr. Scott gave Dick a new football
Dick showed his friends his new football
He showed them his new football
boots as well

Zdania z dopełnieniem dalszym oraz zdania z dopełnieniem bliszym moga też przybrać inną postać. Wtedy dopełnienie bliższe poprzedza w nich dopełnienie dalsze, przed którym występuje przyimek to lub for.

Podmiot Orzeczenie zasadnicze Dopełnienie dalsze Dopełnienie blisze

Michael gave his camera to his brother
John showed his bicycle to me
Mrs Scott bought a blue skirt for Amanda

Czasownikami, ktore wymagają użycia przyimka to w dopełnieniu przyimkowym wymagają czasowniki : give, lend, sell, send, sho, tell. Użycia przyimka for wymagają czasowniki buy, get, make. Czasowniki bring, read, write mogą występować zarówno z to, jak i z for.

Uczysz się języków obcych ? … zobacz kursy językowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Nie płać za kursy językowe. Ucz się za darmo!

Nie płać za kursy językowe. Ucz się za darmo!

Autorem artykułu jest Krzysztof Matys

Czy języka obcego można nauczyć się samemu, bez uczęszczania na kursy?!
Korzyści z takiego rozwiązania widoczne są na pierwszy rzut oka:

• nie płacimy za kurs
• nie tracimy czasu na dojazdy
• możemy uczyć się o dowolnej dla nas porze

Ale to nie wszystkie zalety samodziel…
Czy języka obcego można nauczyć się samemu, bez uczęszczania na kursy?!
Korzyści z takiego rozwiązania widoczne są na pierwszy rzut oka:

• nie płacimy za kurs
• nie tracimy czasu na dojazdy
• możemy uczyć się o dowolnej dla nas porze

Ale to nie wszystkie zalety samodzielnej nauki. Nie wszystkie i chyba nawet nie najważniejsze. Z niektórych powodów samodzielna nauka przynieść może lepsze efekty niż nauka na kursie.

Poniżej przedstawiamy plusy i minusy samodzielnej nauki języków obcych.

Wiele grupowych lekcji języka ma swoje metodologiczne źródło w obowiązkowych kiedyś lekcjach łaciny. Ale łacina jest językiem martwym, uczy się jej w bierny sposób, nauka jest sztuczna, oparta o tabelki i wkuwanie. Niewiele ma to wspólnego z naturalną, najskuteczniejszą metodą nauki języka.
Nowoczesne metody nauki języków są trudne a czasem niemożliwe do zastosowania na kursach grupowych. Ucząc się samemu, mogę wybrać coś, co mi szczególnie odpowiada.

Akcent, intonacja i melodia języka. Na kursie słuchamy wypowiedzi uczących się, czyli osób którzy są na takim samym poziomie jak my, które dopiero próbują mówić w danym języku. W ten sposób kodujemy sobie niewłaściwą wymowę. Uczymy się języka angielskiego, ale z polskim akcentem. Dzięki temu ciągle tkwimy w tych samych błędach i schematach, w tym samym stylu myślenia. Oto dlaczego Niemiec mówiący do nas po angielsku, sprawia często wrażenie jakby mówił po niemiecku.
Problemem nie jest tu tylko niewłaściwy akcent, ale też potęgująca się trudność w przestawieniu się na myślenie w języku, którego chcemy się nauczyć.
Od samego początku nauki, od pierwszej minuty, powinniśmy słuchać właściwej wymowy i tylko taką zapamiętywać! Dziś wybór płyt i kaset gdzie lektorem jest native speaker jest olbrzymia. Nie ma zatem powodu by kodować sobie błędną wymowę.

Indywidualne style uczenia się. To bardzo ważne! Uczący się mają różne rodzaje pamięci. Jedni posiłkują się bardziej pamięcią wzrokową, inni słuchową, jeszcze inni kinestetyczną. I to osoby z trzecim rodzajem przyswajania informacji mają najgorzej, zarówno na kursach, jak i w szkole. Bowiem programy i sposób prowadzenia lekcji nie uwzględnią tego stylu. Zorganizowane lekcje prowadzone są zazwyczaj według jednego stylu ( w przypadku języka obcego będzie to przede wszystkim słuchowy). Duże znaczenie ma też to, jaki styl reprezentuje nauczyciel, zazwyczaj uczy w taki sposób, jaki jemu samemu odpowiada najbardziej. Łatwo zgadnąć, że osoby, które nie mają szczęścia należeć akurat do tego typu będą miały kłopoty; i to nie tylko z zapamiętaniem nowego materiału, ale też ze skupieniem uwagi, organizacją pracy i motywacją. Tu może znajdować się podstawowa przyczyna wielu edukacyjnych niepowodzeń.

Inaczej rzecz wygląda w czasie samodzielnej nauki. Każdy może uczyć się w swoim własnym stylu. Trzeba tylko rozpoznać jaki rodzaj pamięci u nas dominuje i dobrać pod tym kontem ćwiczenia. Dziś wiedza na ten temat jest już duża, możemy sprostać temu wyzwaniu.
Ucząc się samodzielnie rozszyfrowujemy język jako zjawisko. Zaczynamy lepiej rozumieć sam język, język jako taki. W efekcie tego łatwiej uczyć się kolejnych języków. Warto zauważyć, że znani poligloci są samoukami. Im nauka idzie już łatwo: bo wiedzą jak się uczyć i uczą się w swoim, prywatnym, wyjątkowym stylu.

Stres. Wielu ludzi zniechęca się do nauki języków z powodu dyskomfortu jaki czują na kursie. Rożne są tego powody: strach przed publicznymi wypowiedziami, przed ośmieszeniem się niewłaściwą wymową, przed błędami; niezdrowa rywalizacja – jestem najgorszy w grupie, nic mi nie wychodzi, itd.
Organizacja pracy i motywacja. Są to raczej minusy indywidualnej nauki. W przypadku grupy istnieć może efekt przymusu (zapłaciłem to idę) i efekt grupowej stymulacji (do nauki motywuje chęć pokazania się przed kolegami z kursu). Ale ten ostatni działa wtedy kiedy atmosfera w grupie temu sprzyja, co zależy także od jakości kursu i od umiejętności oraz osobowości lektora.

Brak nauczyciela, czyli żywego partnera do rozmów i kogoś kto może wyjaśnić zawiłe kwestie jest oczywiście minusem samodzielnej nauki. Ale problem ten można dość łatwo rozwiązać i to na kilka sposobów. Można od czasu do czasu, w miarę potrzeb, brać korepetycje lub korzystać z pomocy kogoś znajomego, dobrze znającego język. Pod tym względem, dziś sytuacja jest o niebo lepsza niż jeszcze dziesięć lat temu. O wiele więcej osób zna języki, zatem wokół nas mamy partnerów do rozmów. O wiele prostsza dostępność naturalnego języka dzięki mediom (TV satelitarna, filmy, Internet). Wreszcie duży wybór podręczników i kompendiów, płyt i kaset. Wszystko to na pewno pozwoli przebrnąć przez meandry nauki języka także osobie uczącej się samodzielnie.

Wnioski
Samodzielna nauka języków zapewne nie jest dla każdego. Sukcesów raczej nie odniesie tu ktoś, kto nie wierzy we własne możliwości. (Warto podkreślić, że przeszkodą nie jest tu brak jakiś szczególnych zdolności bo każdy ma takie, które można wykorzystać, ale przekonanie, brak wiary we własne siły). Nie jest to metoda też dla osób, które mają kłopoty z organizacją pracy i systematycznością. Zorganizowane kursy wybiorą raczej osoby bardzo towarzyskie, łatwo nawiązujące kontakty. Dlatego można być spokojnym o przyszłość szkół językowych.

A kto w sposób szczególny predestynowany jest do samodzielnej nauki? Na pewno osoby dociekliwe, poszukujące i zorientowane na własny rozwój. Ci, których pociąga sam fenomen nauki języka, ci którzy chcą rozszyfrować metodę nauki języków w ogóle. No i oczywiście ci, którzy już próbowali uczyć się na kursach i nie wyszło im.

Ważne jest aby każdy wybrał taki sposób nauki, w którym czuje się najlepiej i który przynosi mu zamierzone efekty. Wreszcie trzeba też powiedzieć, że nie jesteśmy skazani tylko na jeden model. Przecież chodząc na kurs, trzeba też uczyć się w domu. Można chodzić na lekcje, w sytuacjach trudnych prosić o pomoc nauczyciela, a uczyć się samodzielnie, swoją najskuteczniejszą metodą. Pole do popisów jest duże. Powodzenia!

Napisał: Krzysztof Matys
edusfera.pl

www.edusfera.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Sześć rad na SZÓSTKĘ! Jak uczyć się języków obcych

Sześć rad na SZÓSTKĘ! Jak uczyć się języków obcych

Autorem artykułu jest Krzysztof Matys

Istnieje kilka podstawowych metod zwiększenia efektywności nauki języka.
Ich zaletą jest prostota i duża skuteczność. Oto one:

1. Popełniaj BŁĘDY! Koniecznie. Właśnie w ten sposób człowiek się uczy. Dzieci nie przejmują się samokontrolą, nie wstydzą się. Po prostu mówią. Próbują i cie…
Istnieje kilka podstawowych metod zwiększenia efektywności nauki języka.
Ich zaletą jest prostota i duża skuteczność. Oto one:

1. Popełniaj BŁĘDY! Koniecznie. Właśnie w ten sposób człowiek się uczy. Dzieci nie przejmują się samokontrolą, nie wstydzą się. Po prostu mówią. Próbują i cieszą się tym. Tym łatwiej będzie Ci szło, im bardziej będziesz się tym bawił, im odważniej będziesz szedł dalej i dalej. Szkolne lekcje i kursy językowe często zniechęcają do nauki poprzez ciągłe poprawianie uczącego się. Jakby nauczyciele zapominali, że błędy są niezbędne. Zarówno obserwacja dzieci jak i dorosłych uczących się w sposób naturalny, pokazuje, że nie potrzebujemy poprawek ze strony nauczyciela bowiem każdy sam koryguje swoje błędy i przestawia się na właściwe tory jeśli otoczony jest przez środowisko w którym funkcjonuje poprawny język. Dlatego tak ważna jest następna rada.

2. Od samego początku nauki przejdź do PRAWDZIWEGO języka. Nawet jeśli dopiero stawiasz pierwsze kroki. Oglądaj telewizję, słuchaj piosenek, kup lub wypożycz płyty ze słuchowiskami, adaptacjami literatury, z dialogami. Dzięki temu złapiesz właściwy akcent, rytm i melodię języka. Możesz słuchać kiedy jesteś zajęty czymś innym, wtedy podświadomie (prawą półkula mózgu) przestawisz się na prawdziwy język. Doskonałym sposobem jest oglądanie filmów z polskimi napisami. W dobie dostępności DVD metoda daje duże możliwości. Oglądamy film czytając napisy (nawet kilka razy) a następnie (kiedy już pamiętamy treść dialogów) oglądamy bez polskich napisów. Technika ta, zastosowana we właściwy sposób, przynosi zaskakująco szybkie efekty.

3. Ucz się tego, co Ciebie INTERESUJE. Zwykłe kursy językowe, często właśnie dlatego są tak mało skuteczne, że pomijają ten aspekt. Zatem ucz się poprzez EMOCJE. Zaangażuj swoje hobby, ucz się swojego zawodu. Jeśli interesuje Cię fotografia, zdobądź teksty i filmy na ten temat. A może wolisz sport lub politykę. Dzięki Internetowi dostępność materiału jest olbrzymia. Warto to zrobić! Przy nauce podręcznikowych dialogów (całkowicie dla nas obojętnych) szybko zaśniemy, a jeśli nawet nie, to nasz umysł będzie koncentrował się na lekcji zaledwie cząstką swoich możliwości, ponieważ uzna to, za rzecz mało istotną. Nasza pamięć nie dostanie komunikatu: Interesuje mnie to, to ważne, zapamiętaj koniecznie! Co innego jeśli weźmiemy dialog od którego dostajemy wypieków na policzkach, jeśli treść naszych lekcji języka obcego angażuje nas na tyle, że myślimy o tym bez przerwy. Emocje sterują nasza uwagą i naszą pamięcią. Trzeba je zaangażować. Będzie i skuteczniej i przyjemniej.

4. Ucz się PRAKTYCZNIE. Ucz się żyjąc. Pierwsze słowa, które sobie przyswoisz powinny dotyczyć Twojego otoczenia. Zgodnie z zasadą, że koszula najbliższa ciału. Podpisz sprzęty domowe, produkty żywnościowe, garderobę i wszystko czego używasz. Myjąc zęby układaj w głowie zdania na ten temat. W pierwszej kolejności naucz się zwrotów opisujących Twoją codzienną aktywność (Twoją, a nie anonimowego bohatera z książki do angielskiego). „Jadę do pracy”, „odrabiam lekcje”, „robię kanapkę”, „jestem wściekły”, „ale ładna dziewczyna”. Opisuj siebie i to co dookoła. Używaj tych zdań wielokrotnie każdego dnia.

5. ZAANGAŻUJ SIĘ. Język to coś więcej niż tylko słówka i gramatyka. To także styl bycia, maniery i charakter. Dlatego naśladuj filmy, mów jak ich bohaterowie. Kopiuj polityków, gwiazdy; kogo lubisz lub nie lubisz. Gestykuluj, oburzaj się , krzycz. Wejdź w ich buty. Jeśli uczysz się hiszpańskiego stań się Hiszpanem z krwi i kości. Interesuj się kultura, śpiewaj ich piosenki i chodź do restauracji.

6. Ucz się INTENSYWNIE. Nie rozwlekaj. Języka obcego w stopniu komunikatywnym trzeba nauczyć się w ciągu roku. Tymczasem w szkole uczymy się latami, często z mizernym efektem bo trwa to zbyt długo, nauka nie jest intensywna i dlatego nie angażuje na stałe uwagi uczącego się. Można uczyć się 15 minut dziennie, ale lepiej godzinę albo nawet dwie. Wówczas łatwiej przestawić się na myślenie w tym języku. Nauka intensywna jest o wiele łatwiejsza jeśli uczymy się prawdziwego języka, jeśli uczymy się praktycznie i angażując emocje. Wtedy nauka trwa niemal cały dzień, przy okazji wielu innych czynności; wykorzystujemy wówczas tak zwany bezproduktywny czas. Wtedy zaczynamy myśleć w języku, którego chcemy się nauczyć.
Dlatego tak ważne są wszystkie przedstawione wyżej rady.

Napisał: Krzysztof Matys
Edusfera.pl

Więcej w tej kategorii na www.edusfera.pl

www.edusfera.pl
Serwis Edukacyjny

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Jak skutecznie samodzielnie nauczyć się języka obcego?

Jak skutecznie samodzielnie nauczyć się języka obcego?

Autorem artykułu jest Michał Ciałoń

Można się nauczyć skutecznie angielskiego bez drogich kursów językowych. Ale bardzo trudno jest się uczyć samemu..

Jak korzystać ze wsparcia innych w nauce języka angielskiego?
Jak się uczyć korzystając z bezpłatnych zasobów Internetu?

Kto uczył się samodzielnie języka obcego, wie jakie trudności napotka. Zacznie się od wybrania materiałów, potem problemy z wymową, zapał ucieka i wszystko rozchodzi się po kościach.

Jednak samodzielna nauka nie musi być tak trudna. Szczególnie jeśli dołączysz do grupy i wykorzystasz możliwości kontaktu przez Internet
1. Odłóż na naukę języka co miesiąc 50-100 zł
- przeznaczysz te pieniądze na konsultacje, płyty, czasopisma, książki i inne przyjemności
2. Przede wszystkim dołącz do grupy uczących się języka:
- znajdź w swojej miejscowości kilka osób, które chce się tak samo uczyć
- znajdź takie osoby w Intenecie
- znajdź osoby, które mogą ci pomóc w nauce
3. Jak współdziałać z innymi osobami:
- przede wszystkim będziecie motywować się do nauki
- rozmawiaj osobami angielskojęzycznymi przez skype (bezpłatnie) lub telefon (2-3 grosze za minutę)
- wymieniaj się informacjami, płytami, książkami, kursami
4. Zarabiaj na swoich nowych umiejętnościach:
- dostęp do Klubu Angielskiego jest bezpłatny dla pełnoprawnych uczestników
- zapraszaj wszystkich chętnych do 4FILARY – zarobisz zgodnie z Programem Partnerskim
- udzielaj konsultacji innym, jeśli Twoja znajomość angielskiego jest wystarczająca
- możesz zaangażować się w specjalistyczne programy partnerskie związane z nauką języka angielskiego
5. Jak się uczyć:
- korzystaj z ogromnych bezpłatnych zasobów internetowych
- pobierz bezpłatne programy do nauki języka
- wymieniaj się programami i materiałami do nauki (pamiętaj o prawach autorskich!!)
- rozmawiaj po angielsku z innymi kursantami i native-speakerami
- oglądaj firmy w angielskiej wersji językowej z tekstem angielskim i/lub polskim
- twórz własne materiały edukacyjne i wymieniaj się z ludźmi w Twojej grupie

Zapraszam do programu partnerskiego 4FILARY.pl. To miejsce wspólnego działania biznesowego, podnoszenia swoich kwalifikacji i zarabiania. Dostaniesz bezpłatnie specjalistyczną stronę www z narzędziami marketingowymi.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Język angielski – Czas Simple Present oraz Czas Present Continuous

Język angielski – Czas Simple Present oraz Czas Present Continuous

Autorem artykułu jest Arek Czapla

Czas Simple Present W języku angielskim gdy chcesz powiedzieć że jakis stan lub czynność odbywa się stale , przeważnie lub co jakiś czas używaj czasu Simple Present :

Mr Jones lives in Boston
Pan Jones mieszka w Bostonie

Mrs Jones gets up at sixth every day
Pani Jones codziennie wstaje o szóstej

Jeżeli chcesz utworzyć w czasie Simple Present zdanie pytające użyj formy osobowej czasownika specjalnego DO – w 3 osobie liczby pojedynczej does , pozostałych osobach do :

Do you like milk ?
Czy lubisz mleko ?

What time does Michael get up ?
O której Michał wstaje ?

Tworząc zdanie przeczące, użyj formy do lub does, która łączy się w mowie potocznej w całość z przeczeniem not:

Mrs Jones does not (doesn’t) teach english
Pani Jones nie uczy angielskiego

Czas Present Continuous

Gdy chcesz powiedzieć , że czynność którą ktoś wykonuje odbywa się w momencie w którym o niej mówisz użyj czasu Present Continuous :

Peter and Margaret are playing tennis
Piotr i Małgorzata grają w tenisa (w tej chwili)

Tworząc zdanie pytające w czasie Present Continuous , postaw formę am , is lub are przed podmiotem :

Is Peter playing football
Czy Piotr gra w tej chwili w piłkę nożną ?

Gdy chcesz utworzyć zdanie przeczące, postaw słówko not po formie am , is lub are. W potocznej mowie słówko to łączymy w jedną całość z formami is i are :

Margaret is not (isn’t) singing now.

Małgorzata w tej chwili nie śpiewa

Prawo pracy w praktyce - Prawo pracy, artykuły. porady, ciekawostki..
Uczysz się języków obcych ? … zobacz kursy językowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz